32 286 06 23

Najczęściej zadawane pytania i nasze odpowiedzi

o ośrodku


  • Leczenie w ośrodku trwa od 9 do 12 miesięcy dla niektórych to długo inni zastanawiają się czy to wystarczy?

    Każdy człowiek jest inny i każdy potrzebuje indywidualnie pomocy w zależności od tego z jakim problemem do nas się zgłasza i jak głęboko ten problem sięga. Czasami wystarcza nawet mniej niż 9 miesięcy. Mamy takie przypadki, kiedy ktoś przerywa terapię po 6 miesiącach i później jakoś sobie w życiu radzi. Natomiast są też i takie sytuacje, kiedy ktoś kończy terapię i wymaga przekierowania na dalszą pogłębioną psychoterapię. Nie da się tak odpowiedzieć z góry, trzeba najpierw poznać osobę i w konkretnych przypadkach określać te potrzeby.

    Ewa Tkocz - Kierownik Ośrodka

  • Na czym polega leczenie w ośrodku?

    Ośrodek jest dobrowolną formą pomocy. To nie jest placówka, która zajmuje się przymusową terapią. Tutaj mamy program dla osób, które chcą w swoim życiu coś zmienić. To są młodzi ludzie i wiadomo, że różnie z tą motywacją jest na początku. Dlatego pierwszy etap pracy jest właśnie nad motywacją, żeby dziecko chciało coś zmienić w swoim życiu.

    Jest to ośrodek dobrowolny co go wyróżnia od ośrodków przymusowych, których obawia się młodzież czy rodzice. Tu nie zdarzają się akty przemocy pomiędzy rówieśnikami, albo jest to niezwykle rzadko. Tu nie ma jakiejś „fali” o której mówili nam wychowankowie takich przymusowych ośrodków zamkniętych. Właśnie dlatego, że leczenie jest tutaj dobrowolne i wychowankowie traktują pobyt tutaj raczej jako swój wybór. Nie ma aktów przemocy, bo nikt tu nie musi się leczyć, ale może skorzystać z pomocy i dostosować się do zasad. Nie jesteśmy z założenia ich wrogami tylko taką formą pomocy, a może i w niektórych przypadkach formą „ mniejszego zła”. Po prostu opinie o ośrodkach wychowawczych czy poprawczych zamkniętych wśród młodzieży są bardzo złe, chociaż to nie znaczy że we wszystkich przypadkach to jest prawda. Tak sobie przekazują, że tam jest dużo przemocy, że trzeba się wkupić w łaski grupy u nas te elementy nie występują.

    Ewa Tkocz - Kierownik Ośrodka

  • Jeśli się okaże, że ktoś z wychowanków jednak jest agresywny wobec innych to co wtedy?

    Są określone główne zasady, te podstawowe za złamanie takich zasad ponosi się konsekwencje włącznie z wypisem karnym. Jest taka możliwość, że grupa terapeutyczna nie będzie się zgadzała na dalszy pobyt takiej osoby w ośrodku. Osoba będąca w terapii musi się czuć bezpiecznie i jeżeli jest w grupie osoba zagrażająca poczuciu bezpieczeństwa tej osobie, to zazwyczaj taka osoba musi być z ośrodka usunięta.

    Ewa Tkocz - Kierownik Ośrodka

  • Leczenie w ośrodku jest podzielone na etapy – I, II, III, IV – czego może się spodziewać pacjent na poszczególnych etapach?

    Etapy są bardzo potrzebne z różnych względów. Przede wszystkim osoba, która przychodzi do ośrodka musi się zgodzić na ograniczenie pewnych swoich praw ogólnoludzkich. Jest to wymagane po to, żeby stworzyć taki „namiot bezpieczeństwa” – odizolować przede wszystkim od środowiska związanego z narkotykami.

    Taka osoba na I etapie nie może samodzielnie opuszczać ośrodka, nie może używać telefonu komórkowego, nie jeździ do domu na przepustki. Pierwsza przepustka jest dopiero po 4 miesiącu pobytu w ośrodku. Nie korzysta też z Internetu, różnych komunikatorów społecznych, nie może się w ogóle kontaktować nawet telefonicznie z osobami z którymi brała narkotyki. Jest zgoda na kontakt telefoniczny jedynie z najbliższą rodziną. To wszystko ma pomóc tej osobie, żeby trochę nabrać dystansu co do tego co do tej pory się w jej życiu działo, odciąć się od tego, żeby z boku spojrzeć na to, jak to życie do tej pory wyglądało i co chciałaby zmienić w tym życiu.

    Później stopniowo, rzeczywiście na każdym etapie te przywileje się zwiększają i to oczywiście związane jest z gotowością tej osoby na podejmowanie odpowiedzialności w różnych sferach. Na drugim etapie jeździ się już na przepustki do domu. Na trzecim etapie wraca się już do telefonu, do komunikatorów społecznościowych – zazwyczaj są to osoby około 6-7 miesiąca w terapii, które już do pewnych wniosków doszły, pewne decyzje podjęły i wdrożyły zmiany w swoim życiu. Czyli świadomie zrezygnowały z kontaktu z osobami z problemu, wybrały drogę prowadzącą do zmiany dotychczasowego życia, nie chcą wracać do brania narkotyków. Te kontakty które nawiązują poza ośrodkiem to są takie kontakty sprzyjające trzeźwieniu.

    Ewa Tkocz - Kierownik Ośrodka

  • Wycieczki, wyjazdy wakacyjne, wypady na basen czy ściankę wspinaczkową,czasem kino, zoo, lub wesołe miasteczko, pielgrzymki piesze i autokarowe, terapia zajęciowa, różne warsztaty i sport różnych dyscyplin – po co to wszystko?

    Życie takiej osoby, która przychodzi do nas opiera się i przede wszystkim kręci wokół narkotyków. Te dzieciaki jak już są dłużej związane z narkotykami rezygnują ze swoich pasji, zainteresowań, wszystko przestaje być ważne, szkoła, rodzina, najbliżsi.

    Później, żeby wypełnić tą pustkę pozostałą po tym, co do tej pory się działo w ich życiu zaczynają szukać jakichś swoich zainteresowań już na etapie III i IV, lub wracają do pasji, które mieli kiedyś przed tym, jak zaczęli brać narkotyki. Czasami są to zupełnie nowe rzeczy, próbują różnych a wycieczki, wyjazdy, wspinaczka, to wszystko służy temu, aby każdy mógł odnaleźć coś dla siebie – ma okazję tu spróbować.

    Temu służy również rozwój tej sfery duchowej – pielgrzymki, rekolekcje w ośrodku. Wiele osób odnajduje się w takim życiu duchowym i jest to dużym wsparciem w utrzymywaniu tych decyzji podjętych w terapii.

    Ewa Tkocz - Kierownik Ośrodka

Pokaż więcej

o poradni


  • Komu udzielamy pomocy i z jakiego zakresu?

    Do poradni mogą się zgłosić wszystkie osoby, które zmagają się z problemem uzależnienia własnego albo z problemem uzależnienia kogoś z bliskich osób.

    Przyjmujemy też do konsultacji osoby, które nie koniecznie mają problem z uzależnieniem własnym, ale różnego rodzaju trudnościami natury emocjonalnej. Zawsze można porozmawiać i ewentualnie przekierować do dalszej pomocy w innej placówce.

    Rodzice zaniepokojeni zachowaniem swoich dzieci, jak również rodzice czy opiekunowie, których dziecko leczy się w jakimkolwiek ośrodku, też mogą przyjść skorzystać z pomocy.

    Mogą też być spotkania rodzinne, bo często jest tak, że rodzice zmagają się z dużym poczuciem winy związanym z tym, że dziecko jest w ośrodku, albo też nie potrafią sobie sami poradzić z tą sytuacją. Często występują mechanizmy współuzależnienia, które przeszkadzają zarówno w doprowadzeniu do leczenia osoby uzależnionej jak również w procesie leczenia uzależnień dlatego warto skorzystać z pomocy w poradni.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Czy do poradni mogą się zgłosić osoby w każdym wieku?

    Tak, nie ma ograniczenia wiekowego. Warto jednak podkreślić, że jeśli jest to osoba niepełnoletnia, żeby przynajmniej jedno spotkanie odbyło się w obecności rodzica czy opiekuna prawnego. Musi być zgoda opiekuna, mimo iż osoba niepełnoletnia może sama przyjść na konsultację.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Czy osoby uzależnione tylko od alkoholu też mogą się leczyć w naszej poradni?

    Tak z tym, że nie mamy programu leczenia alkoholowego, ale jest możliwość prowadzenia terapii indywidualnej na wcześniej ustalonych warunkach.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Co to jest grupa wsparcia dla osób uzależnionych lub eksperymentujących z substancjami psychoaktywnymi i kto może korzystać z takiej formy pomocy ?

    Służy osobom, które albo zmagają się z motywacją do podjęcia leczenia, eksperymentują z narkotykami, ewentualnie są po odstawieniu narkotyków i podejmują się terapii indywidualnej, ale jest im potrzebne wsparcie, żeby dawać sobie radę z różnymi problemami z którymi się zmagają.

    Zgłaszają się też osoby, które oczekują na miejsce w ośrodku, albo z różnych powodów przerwały terapię w ośrodku leczenia uzależnień, ale nadal chcą kontynuować terapię. Jest to grupa o charakterze otwartym, każdy może tu przyjść terapeuta zawsze czeka. Niezależnie ile osób się zgłasza zawsze można uzyskać pomoc.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Co oznacza, że to jest grupa o charakterze otwartym?

    Charakter otwarty grupy wsparcia oznacza, że w każdym momencie mogą dołączyć do niej nowi członkowie. Uczestniczą w niej osoby, które łączą podobne problemy i trudności.

    Grupę prowadzi terapeuta uzależnień. Udział w grupie wsparcia polega na dzieleniu się własnymi doświadczeniami z innymi jej członkami, słuchaniu, nawiązywaniu kontaktu, dzieleniu się pożytecznymi informacjami, udzielaniu sobie wzajemnie wsparcia emocjonalnego.

    Aktywne uczestnictwo w grupie wsparcia pomaga w pracy nad sobą, w osobistym rozwoju, a także w radzeniu sobie z codziennymi trudnościami.    

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

Pokaż więcej

o uzależnieniach


  • Jakie są objawy odstawienia poszczególnych używek, narkotyków, dopalaczy, alkoholu, marihuany, czasem młodzi ludzie próbują sami rzucić narkotyki, palenie, picie i to nie wychodzi?

    Zdarza się, że przychodzi młody człowiek do poradni i mówi jasno, że próbował kilka razy odstawić, ale po trzech dniach wraca do narkotyku i nie jest w stanie utrzymać tej abstynencji dłużej niż trzy dni, a stan się ciągnie od trzech lat. Więc można powiedzieć, że przez większość tygodnia jest w ciągu i nie daje sobie rady. To, co się dzieje, kiedy próbuje odstawić narkotyki, to przede wszystkim nasilona nerwowość, agresja, trudności z koncentracją uwagi, trudności w relacjach, bardzo łatwo dochodzi do kłótni różnego typu.

    Może być wiele objawów specyficznych dla poszczególnych narkotyków np. po amfetaminie nadmiar łaknienia tzw. wilczy apetyt, epizody objadania się, bo organizm jest po prostu wygłodzony, jeżeli ktoś przez kilka dni nie jadł tylko był na narkotykach. U osób uzależnionych od alkoholu jest to kołatanie serca, drżenie rąk, zimne poty, u osób starszych występuje – klasyczne objawy odstawienne – majaczenie, urojenia, halucynacje

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Uzależnienia behawioralne, jakie są rodzaje – jak rozpoznać czy ktoś jest uzależniony od komputera, hazardu, telefonu itp.

    Kryteria rozpoznawania są takie same, jak od substancji psychoaktywnych, ponieważ jest utrata kontroli nad danym zachowaniem, poszukiwanie coraz większej stymulacji, czyli np. hazardzista przegrywa coraz więcej, – czyli zmiana tolerancji na substancję to samo występuje w uzależnieniach behawioralnych, czyli np. coraz większe stawki szukanie coraz silniejszych bodźców. Często jest też tak, że to się rozszerza na kolejne zakresy, bo ktoś mógł zacząć od wrzucenia żetonu do automatu później poszedł już do kasyna, później bierze pożyczki niekontrolowane. Więc to jest taka spirala nakręcająca się.

    Kolejnym z objawów, który jest też wspólny do uzależnień od substancji to jest koncentracja życia na danej czynności. Jeżeli ktoś się budzi i od razu myśli o tym, że ma potrzebę pójścia do kasyna, albo zagrania, albo pójścia na zakupy – a to się niestety często kobietom zdarza – to już jest sygnał, że coś jest nie tak.

    To też jest sposób na radzenie sobie z trudnymi emocjami. W momencie, kiedy czuje jakiś lęk, smutek, jakieś inne nieprzyjemne emocje to poszukuje odreagowania poprzez daną czynność zamiast się z tym zmierzyć.
    Zaniedbywanie innych zainteresowań, zaniedbywanie rodziny, zaniedbywanie pracy, zaniedbywanie zainteresowań poza pracą i skupianie się tylko i wyłącznie na tej czynności.

    W uzależnieniach behawioralnych mogą występować zespoły abstynencyjne: nadmierny niepokój, pobudzenie, agresja, jeśli ktoś nie może wykonać danej czynności, którą pragnie wykonać np. pójść zagrać i jak nie ma takiej możliwości to potrafi być nieznośny dla całej rodziny. Więc te objawy są dokładnie te same jak w uzależnieniach od substancji.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Czy często zgłaszają się pacjenci uzależnieni od “pokera online”?

    Oczywiście, że się zgłaszają tylko do tych osób jest ciężko dotrzeć. Dopóki na jaw nie wyjdą wszystkie długi, jakie się narobiło, nie wyjdą problemy, że już się zaczyna taka spirala zadłużenia to ta osoba nawet nie ma świadomości, że ma problem. Do tego momentu to jest fajna zabawa. Gorzej jak już rodzina widzi, że już nie mają, za co żyć, komornicy ścigają a ktoś dalej sobie gra.

    Oprócz pokera tego internetowego są różne gry komputerowe, w których są mikropłatności i np. ktoś może nie mieć świadomości, że za jakiś gadżet do gry trzeba w końcu zapłacić i to też jest często płatność sms, kartą kredytową, automatyczne naliczanie płatności i potrafią przyjść kilkutysięczne albo i większe rachunki za gadżety do gier, które załóżmy są bezpłatne w sieci. Te osoby nie zwracają uwagi, bo najważniejszy jest cel – wygrać albo mieć tą adrenalinę to pobudzenie, które jest zamiennikiem substancji psychoaktywnych.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • A uzależnienie bez angażowania środków finansowych?

    Oczywiście, że są osoby, które grają w gry, które nie są płatne, ale grają dla samej przyjemności grania, i te gry też mają mechanizmy uzależniające np. w jakiejś grze jest przewidziana kampania np. w środku nocy i jeżeli się ta osobo do tego nie zgłosi to traci powiedzmy relacje w tej grze.

    Oczywiście to są fikcyjne relacje, ale na tamten moment dla tej osoby bardzo ważne i to są takie czynniki uzależniające i zobowiązujące. To się też odbija na relacjach rodzinnych, kiedy ktoś w domu cały czas spędza przy komputerze, albo zarywa noce żeby spędzać czas przy komputerze to to już jest sygnał, że zaniedbuje inne aktywności, że potrzebuje coraz więcej.

    Ciężko z tym walczyć, konflikty mogą być na tle stawiania granic, dziecko chce w nocy grać a rodzice chcą w nocy spać. Zabraniają mu grać, a dziecko i tak gra, więc dla niego ważniejsza jest gra niż zaufanie rodziców niż bycie wyspanym i w tym momencie już widzimy zmianę priorytetów.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

  • Od czego możemy się uzależniać?

    Można się w zasadzie uzależnić od wszystkiego, co daje przyjemność, jako sposób na odreagowanie. Może być też to, co daje też zaspokojenie to może też być pornografia, to mogą być zakupy, które same w sobie są przyjemne, to może być hazard, korzystanie z komórki, korzystanie z Facebooka, siłowni, nawet uzależnienie od sportów ekstremalnych, że komuś się odbierze jeżdżenia na motorze i będzie nieznośny dla wszystkich bliskich, bo mu nie wolno tego robić.

    Więc wszystko to, co nam pozwala zapomnieć o trudnych przeżywanych emocjach a skupieniu się tylko na przyjemności.

    Magdalena Preidl-Sadłowska - Psycholog kliniczny

terapia małżeńska


  • Kiedy warto zdecydować się na terapię małżeńską?

    Kiedy w małżeństwie zaczyna się źle dziać, kiedy małżonkowie się kłócą, są „ciche dni”, nie potrafią ze sobą rozwiązywać trudności i kłopotów życia codziennego, zaczynają uciekać z tej relacji małżeństwa. Próbują różnego rodzaju sposobów i te sposoby są nieskuteczne. Zaczynają robić postanowienia, ale to wszystko nie przynosi takiego rezultatu jakby chcieli.

    ks. Bogdan Peć MSF - Specjalista terapii uzależnień, psychoterapeuta

  • Czy jak pojawia się problem w związku to do terapeuty?

    Nie zawsze trzeba od razu iść na terapię, ale jeśli rzeczywiście nie możemy się dogadać i to trwa jakiś czas np. trzy, cztery miesiące, a nawet pół roku i problem jest nierozwiązany to warto jest pójść do osoby, która z zewnątrz pomoże małżonkom dogadać się, znaleźć jakieś rozwiązanie danego problemu. Ponieważ im bardziej ten problem będzie narastał i będzie mijał czas, a nie będzie zmiany czy poprawy w małżeństwie, to może doprowadzić do takiej sytuacji, że ta więź małżonków będzie stygła. Małżonkowie będą się od siebie coraz bardziej oddalać, a kiedy za daleko się od siebie oddalą, to możliwe, że już nie będą w stanie sobie więcej pomóc.

    ks. Bogdan Peć MSF - Specjalista terapii uzależnień, psychoterapeuta

  • Jakie są warunki uczestnictwa w terapii małżonków?

    Te osoby, które chcą wziąć udział w terapii małżeńskiej zarówno mąż jak i żona muszą wyrazić zgodę na taką terapię. Bardzo ważna jest motywacja. Obserwuję często, że jedna ze stron jest bardzo zaangażowana i przekonuje do terapii tą drugą osobę. Nie można tu powiedzieć, że większe jest zaangażowanie ze strony kobiet czy mężczyzn. Jest bardzo różnie niekiedy to żonie zależy bardzo mocno na tym, żeby ta terapia była, a mąż nie widzi problemu wskazując, że to żona ma problem. Innym razem to mąż prosi o terapię, a żona nie wierzy, że takie spotkania mogą w czymś pomóc i stoi tak trochę z zewnątrz. Podczas terapii nad tą motywacją można też pracować. Jednak na pewno wymaga to dobrowolności – takiej zgody, że ja tutaj jestem, bo ja chcę w swoim małżeństwie coś zmienić, ale ta zmiana w małżeństwie najczęściej przebiega poprzez zmianę każdego indywidualnie.

    ks. Bogdan Peć MSF - Specjalista terapii uzależnień, psychoterapeuta

  • Jakie nastawienie powinni mieć uczestnicy takiej terapii, żeby była ona skuteczna?

    Dobrowolność, motywacja chęć zmiany swoich indywidualnych trudności czy kłopotów, bo często w terapii małżeńskiej małżonkowie chcą zmieniać tą drugą stronę, współmałżonka a nie siebie.
    Rolą terapii małżeńskiej jest to, aby uświadomić, że zmiana w małżeństwie czy w rodzinie nastąpi wtedy, kiedy każdy z małżonków coś zmieni w sobie. Wtedy może być ta zmiana w relacji małżeńskiej.

    ks. Bogdan Peć MSF - Specjalista terapii uzależnień, psychoterapeuta

  • Na czym polega terapia małżeńska?

    Terapia małżeńska jest to spotkanie małżonków z osobą z zewnątrz terapeutą, który próbuje pomóc małżonkom w rozwiązaniu ich problemu. To jest bardzo ważne, ze terapeuta nie ma recepty na rozwiązanie jakiegoś trudu czy problemu małżeńskiego, bo sami małżonkowie mają w swoich rękach klucz do tego rozwiązania.

    Natomiast rolą terapeuty jest to, żeby poprzez umiejętne zadawanie pytań, dopytywanie o to, w jaki sposób chcą rozwiązać, żeby doprowadzić ich do zmiany, ale zmiany dokonują oni nie terapeuta. Terapeuta nie ma w kieszeni gotowego zestawu rozwiązań. Małżonkowie sami dochodzą do pewnej refleksji na temat swojego małżeństwa i w ostateczności decydują o zmianie.

    To, czym się zajmuje terapia małżeńska to nie są indywidualne problemy poszczególnych małżonków tylko zajmuje się tym, co jest pomiędzy nimi, czyli relacją małżeńską, komunikacją małżeńską, sposobem rozmawiania, sposobem rozwiązywania różnego rodzaju konfliktów, kłopotów, trudności, które są pomiędzy małżonkami, czyli tym, co jest pomiędzy a nie skupia się na problemach danej osoby, która nie potrafi rozmawiać albo nie umie rozmawiać. To też wychodzi w czasie terapii natomiast jest to przekierowane w relację.

    ks. Bogdan Peć MSF - Specjalista terapii uzależnień, psychoterapeuta

Pokaż więcej